EZOTERYK KOSMA Telebioenergoterapia, bioenergoterapia, rytuały, biała magia, uzdrawianie, zaklęcia, tarot, oczyszczenia z ciemnej energii. talizmany, wahadła, radiesteta, bioterapeuta. Teleradiestezja. TAROT
Jun 28, 2018
Jun 27, 2018
SEn i MY.
Wykreowałem wizualizując "osobisty" znak senny.
Czereśnie nie mówią, są jedynie symbolem. Podpowiedzią, która jest wymowna, ale nie pokazują drogi w jasny sposób. Szczegółowy.
W wyprawie sennej musimy poszukiwać postaci, rzeczy, fenomenów przyrody, osobliwości, które mówią, pokazują, wyrażają słowa klucze. Wtedy czytanym sen, jak dosłowną wyrocznie. To jest klucz do precyzyjnych odpowiedzi na nurtujące nas pytania.
Jakiej rzeczy, postaci szukać?
Odpowiedz jest prosta jak 2+2=10
Szukajmy siebie !!!!!!!!!!!
Dziecko, które rośnie ................... . Odsłania prawdę o nas i nasze przyszłości.
Ja jestem w śnie i widzę dzieciaka, który jest moim wymiarem. Przepiękny osobowy znak senny.
Na chwilę obecną nie odczytałem zamazanych obrazów rysowanych palcem małolata. Bobaska. Usilnie coś stara się przekazać. Rysunek i rozmowa. Wszystko bez wymiaru zrozumienia.
Wymownym dopełniającym krajobrazem jest droga, zwyczajna asfaltowa. Bez zakrętów. Droga, którą kiedyś w przeszłości często chodziłem. Prowadziła mnie w wymiar plenerowych ciepłych krajobrazów.
Słowna asocjacja w realnej rzeczywistości.
Na długą wyprawę senną wybrałem własną postać. Skoro udało się ją skrystalizować w nierealnej rzeczywistości snu, .............. małego bobaska, nawiedzającego mnie co noc to tylkooooo ...... pozostaje słowo super.
Teraz najważniejsze, rozmawiać z nim w życiu rzeczywistym i w śnie. Muszę jak najwięcej "GADAĆ" sam ze sobą w trakcie dnia ...... hi,hi,hi,hi..... . Wizualizować rozmowę w sennej pogadance i chyba jeszcze zacznę gestykulować, rysować na ziemi, asfalcie sam do siebie. Ciekawy etap ............ .
>>>>>>>> ?????
Pozdrowienia od dzieciaka, Ezoteryk Kosma.
Nadałem mu IMIĘ z zapomnianych lat ...... .
Jun 26, 2018
Przedmoty snu.
Przedmioty SNU + Przedmioty Rzeczywiste (PSR).
Dla mnie są to rekwizyty, które łączą świat realizmu z światem snu. Dzięki nim można sterować snem, narzucać cel spełnienia, poszukiwania odpowiedzi. To jak rozmowa z głębokim wymiarem naszej duszy.
Ona zna przyszłość.
Wizualizacja przedsenna i w trakcie dnia jest spoiwem do połączenia tych dwóch wymiarów.
Moje przedmioty:
* Pamiętnik snów (rzeczywisty wymiar).
* Obrazy senne, które w życiu rzeczywistym odzwierciedlam rysunkami (umieszczam w pamiętniku snów).
* Rekwizyty rzeczywiste (zegarek, czasomierz, ołówek-kredki, kamień, karty, wahadło, kompas, świeca, karteczki).
* Znaki senne (senny wymiar).
* Czas (jest dla mnie przedmiotem snu. Ma dwa wymiary - rzeczywisty i senny).
* Słowna asocjacja (wykonujemy w życiu realnym. Wybieramy na stałe jedną ulubioną kreację, przedmiot. Jest to odwrotność znaków sennych). Asocjacja.
Jutro ciąg dalszy i opowieść o kolejnym osobliwym znaku snu.
E.K.
Jun 22, 2018
Znak senny.
W SUMIE UDANY EKSPERYMENT ........... NA 100 PROCENT .
Otrzymałem wyraźną odpowiedz ..........
Tak życiem można sterować. Etapami.
ALE .............. wymaga ćwiczeń, dobrej wizualizacji i staranności.
Pierwszym kluczem, wskaźnikiem jest znak senny. On obrazuje jak przebiega "manipulacja". Wskazuje wyraźnie, dosłownie i w danej chwili.
Kluczowe jest przygotowanie energetyczne i wizualizacyjne przed snem.
Może to brzmi za pewnie , ale tak to tłumaczy mi intuicja i przebieg sennej wyprawy.
..........................................................................................................................................
Skąd przychodzą znaki senne?
Towarzysz przemijających sennych nocy. Echa mienionych obrazów faz REM.
Mój sympatyczny znak senny przedstawiam poniżej. Miły towarzysz ostatnich dwóch tygodni.
Drzewo pełne czereśni, moja przesycona owocami wizja plus piękna sytuacja zdarzeń i aktorzy. Czerwony owocowy znak, który powraca w każdym śnie. Migoce i wkomponowuje się w akcję obrazów nawiedzających mnie w ostatnich dniach. Co oznacza, przepowiada?
Drzewo przesycone czereśniami. Zero liści, tylko piękne czereśnie. Wołają ....... są dla ciebie.
Moją interpretację czereśniowego blasku pozostawię w milczeniu. Każdy sen musi być interpretowany w całości obrazu wizji. To klucz do tajemnicy przepowiedni. Kolory, krajobraz, rodzaj akcji, dynamika, postacie aktorów sennych i ich nastroje ............... i najważniejsze >>>>>> sylwetka śniącego.
Nie znając interpretacji senników internetowych z ciekawości wklepałem dzisiaj hasło "DRZEWO OWOCOWE". Pierwsza otwarta strona i hi,hi,ha,ha,ha ....... . Sympatyczna interpretacja znaku snu.
Tekst pobrany - http://www.sennik.biz/znaczenie27495,drzewo-owocowe.html
Symbol ten oznacza właściwości odżywcze, a także harmonię i leczniczy wpływ. Najczęściej oznacza odżywcze siły natury dla ciała i psychiki.
Gruszka ze względu na swoją formę oznacza kobiece ciało.
Wiśnia i czereśnia ze względu na swój czerwony kolor są symbolami erotycznymi.
Brzoskwinia przez swój kolor i aksamitną skórkę odnosi się do kobiecej skóry i oznacza zmysłowość.
Śliwka przez swój kształt oznacza płeć żeńską.......... .
Przyznam się szczerze interpretacja zaskakująca swoją ............. .
Po takich znakach sennych najsłuszniejsze będzie rozpocząć kurację czereśniową dla ciała i duszy. Powiadają co na talerzy, to trafia prosto w serce. Humor czereśniowy i dieta cud.
Kilogram czereśni na śniadanie .......... , omlet czereśniowy dar z zielonymi ogonkami ............., a na kolację czereśniówka i lulu w czereśniowy sen. Wyśmienita wizualizacja na talerzu dla duszy i ciała.
Może przeżyję do końca sezonu czereśniowego.
Odnajdą w czereśniach siłę do pisania postów.
Pozdrawiam czereśniowo i polecam kurację cud.
Ezoteryk Czereśniak
A teraz podsumowanie w jednym długim i zawiłym zdaniu::::
Kiedy chcemy zmienić kolej losu na ziemskim padole wykonujmy przez kilka tygodni silną energetyczną wizualizacje, korygowaną w zależności od przemiany znaku sny i ..... ważna uwaga musimy postępować w dniu codziennym zgodnie z podpowiedziami, które przedstawia znak senny po każdej nocy.
Znak senny jest podpowiedzią jak działać i czy teraz jest właściwy moment na skok w przemianę.
E.K.
Otrzymałem wyraźną odpowiedz ..........
Tak życiem można sterować. Etapami.
ALE .............. wymaga ćwiczeń, dobrej wizualizacji i staranności.
Pierwszym kluczem, wskaźnikiem jest znak senny. On obrazuje jak przebiega "manipulacja". Wskazuje wyraźnie, dosłownie i w danej chwili.
Kluczowe jest przygotowanie energetyczne i wizualizacyjne przed snem.
Może to brzmi za pewnie , ale tak to tłumaczy mi intuicja i przebieg sennej wyprawy.
..........................................................................................................................................
Skąd przychodzą znaki senne?
Towarzysz przemijających sennych nocy. Echa mienionych obrazów faz REM.
Mój sympatyczny znak senny przedstawiam poniżej. Miły towarzysz ostatnich dwóch tygodni.
Drzewo pełne czereśni, moja przesycona owocami wizja plus piękna sytuacja zdarzeń i aktorzy. Czerwony owocowy znak, który powraca w każdym śnie. Migoce i wkomponowuje się w akcję obrazów nawiedzających mnie w ostatnich dniach. Co oznacza, przepowiada?
Drzewo przesycone czereśniami. Zero liści, tylko piękne czereśnie. Wołają ....... są dla ciebie.
Moją interpretację czereśniowego blasku pozostawię w milczeniu. Każdy sen musi być interpretowany w całości obrazu wizji. To klucz do tajemnicy przepowiedni. Kolory, krajobraz, rodzaj akcji, dynamika, postacie aktorów sennych i ich nastroje ............... i najważniejsze >>>>>> sylwetka śniącego.
Nie znając interpretacji senników internetowych z ciekawości wklepałem dzisiaj hasło "DRZEWO OWOCOWE". Pierwsza otwarta strona i hi,hi,ha,ha,ha ....... . Sympatyczna interpretacja znaku snu.
Tekst pobrany - http://www.sennik.biz/znaczenie27495,drzewo-owocowe.html
Symbol ten oznacza właściwości odżywcze, a także harmonię i leczniczy wpływ. Najczęściej oznacza odżywcze siły natury dla ciała i psychiki.
Gruszka ze względu na swoją formę oznacza kobiece ciało.
Wiśnia i czereśnia ze względu na swój czerwony kolor są symbolami erotycznymi.
Brzoskwinia przez swój kolor i aksamitną skórkę odnosi się do kobiecej skóry i oznacza zmysłowość.
Śliwka przez swój kształt oznacza płeć żeńską.......... .
Przyznam się szczerze interpretacja zaskakująca swoją ............. .
Po takich znakach sennych najsłuszniejsze będzie rozpocząć kurację czereśniową dla ciała i duszy. Powiadają co na talerzy, to trafia prosto w serce. Humor czereśniowy i dieta cud.
Kilogram czereśni na śniadanie .......... , omlet czereśniowy dar z zielonymi ogonkami ............., a na kolację czereśniówka i lulu w czereśniowy sen. Wyśmienita wizualizacja na talerzu dla duszy i ciała.
Może przeżyję do końca sezonu czereśniowego.
Odnajdą w czereśniach siłę do pisania postów.
Pozdrawiam czereśniowo i polecam kurację cud.
Ezoteryk Czereśniak
A teraz podsumowanie w jednym długim i zawiłym zdaniu::::
Kiedy chcemy zmienić kolej losu na ziemskim padole wykonujmy przez kilka tygodni silną energetyczną wizualizacje, korygowaną w zależności od przemiany znaku sny i ..... ważna uwaga musimy postępować w dniu codziennym zgodnie z podpowiedziami, które przedstawia znak senny po każdej nocy.
Znak senny jest podpowiedzią jak działać i czy teraz jest właściwy moment na skok w przemianę.
E.K.
Jun 21, 2018
Czy Zerowy = Zero??.
Po dzisiejszej nocy błogość. Normalny sen i świerszczy nie słyszę.
Normalnie odleciałem i długi sen. Sen standardowy i spokojny. Powieść w 100 odsłonach.
Eksperyment nieudany.
Eksperyment nieudany?
Czekałem na eksplozje marnego człowieka, a tu ......... .
Zero odpowiedzi w formie wybuchów, zmiany snu, nowych przeżyć sennych, grozy sennej, itd. ........ tylko znak senny uległ zwiększeniu. Ciekawe zjawisko po dużej dawce energii ........ to fajna eksplozja.
W sumie to tak powinno się zadziać..
O moim ciepłym ZNAKU SNU opowiem jutro. Musze zmajstrować kolaż rysunkowo - corelowy. Opowiesc senna bez grafiki ..... nie może być .
Kilka słów o znakach snu.
Znaki senne to jeden z sennych obrazów powtarzający się rytmicznie. Znaki senne zwiększają możliwości wizualizacji w świecie rzeczywistym i "snu" (wizualizacja w snach to osobny temat). Szukamy w naszym codziennym życiu realnym identycznych przedmiotów, obrazów, sytuacji, znaków sennych, które często wracają w snach w różnych akcjach sennych. Dotknijmy, poczujmy je w miejscu, chwili widzenia, przeżywania w realu. To ważny moment dla wizualizacji i łączności ze snem.
Znaki senne są najbardziej realna, dosłowną wróżbą. Powinny być tłumaczone ścisłe i zgodnie z rozwojem obrazu znaku snu. Zawsze są świetną podpowiedzią ................ i najważniejsze możemy nimi sterować. życiem również ?
Do jutra EK
.......................ale groza ...........
Normalnie odleciałem i długi sen. Sen standardowy i spokojny. Powieść w 100 odsłonach.
Eksperyment nieudany.
Eksperyment nieudany?
Czekałem na eksplozje marnego człowieka, a tu ......... .
Zero odpowiedzi w formie wybuchów, zmiany snu, nowych przeżyć sennych, grozy sennej, itd. ........ tylko znak senny uległ zwiększeniu. Ciekawe zjawisko po dużej dawce energii ........ to fajna eksplozja.
W sumie to tak powinno się zadziać..
O moim ciepłym ZNAKU SNU opowiem jutro. Musze zmajstrować kolaż rysunkowo - corelowy. Opowiesc senna bez grafiki ..... nie może być .
Kilka słów o znakach snu.
Znaki senne to jeden z sennych obrazów powtarzający się rytmicznie. Znaki senne zwiększają możliwości wizualizacji w świecie rzeczywistym i "snu" (wizualizacja w snach to osobny temat). Szukamy w naszym codziennym życiu realnym identycznych przedmiotów, obrazów, sytuacji, znaków sennych, które często wracają w snach w różnych akcjach sennych. Dotknijmy, poczujmy je w miejscu, chwili widzenia, przeżywania w realu. To ważny moment dla wizualizacji i łączności ze snem.
Znaki senne są najbardziej realna, dosłowną wróżbą. Powinny być tłumaczone ścisłe i zgodnie z rozwojem obrazu znaku snu. Zawsze są świetną podpowiedzią ................ i najważniejsze możemy nimi sterować. życiem również ?
Do jutra EK
.......................ale groza ...........
Jun 20, 2018
Senny królik doświadczalny.
Sen jest relaksem, wypoczynkiem. Każdy to pojmuje i ma świadomość. Żeby wejść w sen potrzeba odprężenia naszej rzeczywistości. Spokojnie rozluźniamy nasz organizm, gubimy myśli i zatapiamy się w poezję otchłani sennej wyprawy. Tak to działa.
Kiedy usypiam osobę cierpiąca na bezsenność przekazuję spokojną lekką energię i po paru minutach przychodzi sen. Wstępem jest zawsze charakterystyczny objaw. Osoba podawana takiej terapii traci kontakt z podłożem, ciało lewituje. Następuje błogość. Takie słowa zawsze słyszę w słuchawce telefonu, a potem kontakt się urywa. Słyszę spokojny oddech i inne efekty senne.
........... ale moja intuicja spłatała mi figla. Coś mi podpowiada zrób inaczej. Przeprowadź na sobie inny eksperyment. Sprawdź co się wydarzy, kiedy dodasz silnej energii.. Jakie sny pojawią się na horyzoncie nocy.
Przed zaśnięciem poddaję swój organizm silnym dawką energii. Uruchamiam czakrę korony i silnie "wyciskam" energię, a potem wsysam. Mnogość razy. Niemiłosiernie przyciskam swoją "fizyczność duszy". Proces aktywizowania i czyszczenia organizmu. Wentylacja energetyczna granicząca z ekstazą.
W sumie to bardzo "niemądre" , ale coś mnie popycha do kontynuacji takiej procedury przed snem. Jak na obecną chwilę, po trzech dniach (nocach), efekty takiego działania są nie miłe. Trudności z zaśnięciem, brak snów i w dodatku dzwoni mi w uszach cały czas. Fabryka świerszczy.
Zawsze poszczególne stopnie ezoteryczne zdobywałem dziwnymi, absurdalnymi posunięciami. Ten świat jest ciężki do zrozumienia, wiruje zaskakującymi zjawiskami. Można go jedynie poczuć, zrozumieć nielogicznym postępowaniem .............., a właściwie to nigdy go nie pojmiemy do końca naszego ludzkiego etapu istnienia.
Jak długo planuję przeistoczyć się w króliczą postać senną?
................ .
Jakie efekty senne przyniesie przedawkowywanie energii przed snem, ?
Kiedy bomba eksploduje? Wybuchnie? ????????
Ezoteryk Kosma
PS
Po trzech nocach parametry ciała w normie.
Jedynie łysina, czubek głowy w trakcie pompowania energii niemiłosiernie gorący pod dotykiem dłoni. Ciekawe z jaką temperaturą mam do czynienia. Złudzenie?
Kiedy usypiam osobę cierpiąca na bezsenność przekazuję spokojną lekką energię i po paru minutach przychodzi sen. Wstępem jest zawsze charakterystyczny objaw. Osoba podawana takiej terapii traci kontakt z podłożem, ciało lewituje. Następuje błogość. Takie słowa zawsze słyszę w słuchawce telefonu, a potem kontakt się urywa. Słyszę spokojny oddech i inne efekty senne.
........... ale moja intuicja spłatała mi figla. Coś mi podpowiada zrób inaczej. Przeprowadź na sobie inny eksperyment. Sprawdź co się wydarzy, kiedy dodasz silnej energii.. Jakie sny pojawią się na horyzoncie nocy.
Przed zaśnięciem poddaję swój organizm silnym dawką energii. Uruchamiam czakrę korony i silnie "wyciskam" energię, a potem wsysam. Mnogość razy. Niemiłosiernie przyciskam swoją "fizyczność duszy". Proces aktywizowania i czyszczenia organizmu. Wentylacja energetyczna granicząca z ekstazą.
W sumie to bardzo "niemądre" , ale coś mnie popycha do kontynuacji takiej procedury przed snem. Jak na obecną chwilę, po trzech dniach (nocach), efekty takiego działania są nie miłe. Trudności z zaśnięciem, brak snów i w dodatku dzwoni mi w uszach cały czas. Fabryka świerszczy.
Zawsze poszczególne stopnie ezoteryczne zdobywałem dziwnymi, absurdalnymi posunięciami. Ten świat jest ciężki do zrozumienia, wiruje zaskakującymi zjawiskami. Można go jedynie poczuć, zrozumieć nielogicznym postępowaniem .............., a właściwie to nigdy go nie pojmiemy do końca naszego ludzkiego etapu istnienia.
Jak długo planuję przeistoczyć się w króliczą postać senną?
................ .
Jakie efekty senne przyniesie przedawkowywanie energii przed snem, ?
Kiedy bomba eksploduje? Wybuchnie? ????????
Ezoteryk Kosma
PS
Po trzech nocach parametry ciała w normie.
Jedynie łysina, czubek głowy w trakcie pompowania energii niemiłosiernie gorący pod dotykiem dłoni. Ciekawe z jaką temperaturą mam do czynienia. Złudzenie?
Jun 19, 2018
FAZY SNU i DNIA
W dzisiejszym wpisie po dwudniowej przerwie omówię w najkrótszy sposób podstawowe fazy snu. Nie opowiem o sensacjach ezoterycznych. Wręcz przeciwnie podsumuję znaną wiedzę, która ma pobudzi naszą wizualizację.
Zawsze uważam że warto korzystać z wartościowych zdobyczy cywilizacji i uzupełniać je własnymi inspiracjami.
Dzień to moment dla fal BETA I ALFA. Rytm beta faluje w nas kiedy wykonujemy normalne czynności. Alfa to wstęp do wypoczynku. Kurtyna oddzielająca dzień od naszego snu.
Kładziemy się spokojnie, powoli zapadamy w otchłań snu.
Pełny cykl snu trwa około 90 minut.
Zdrowe spanie to wielokrotność poniższego cyklu.
Pojawia się pierwsza faza. F 1. ODPŁYWASZ (pojawiają się hipnagogi)
5 - 10 minut ..... strefą między snem, a byciem obudzonym.
F 2. Płytki Sen. Twój mózg przestawia się na fale „theta”.
Trwa około 20 minut..... moment podobny do medytacji.
F 3 i 4. Głęboki Sen. Twój mózg pracuje na falach „delta”,
Czas. około 60 minut .... serce zaczyna bić wolniej,
spada ciśnienie, spada napięcie mięśni i temperatura ciała. Oddychasz
wolnym regularnym rytmem. Organizm wypoczywa.
..... i zaczyna się faza marzeń sennych.
Fale mózgowe powoli zaczynają przyspieszać, a mózg przechodzi wszystkie fazy w odwrotnej kolejności, teraz zamiast fazy 1 pojawia się faza REM.
W tym momencie przeżywamy marzenia senne. Przyśpiesza rytm serca i oddechu.
Faza Trwa średnio od 10 - 30 minut.
Po 90 minutach od zaśnięcia znajdujemy się znowu w płytkim śnie.
Wszystkie przeżycia w świecie snu są bardzo realne. Mózg jest niemal tak aktywny, jak podczas dnia. Co prawda szare komórki i ciało pracuje jakby były obudzone, ale umysł nakłada na ciało osobliwy rodzaju siatki krępującej ciało. Jesteśmy sparaliżowani mięśniowo. Bezwład senny.
Podsumowując.
Jeden cykl snu trwa około 90 minut. Podczas jednej nocy możemy przeżyć 4-5 cykli co stanowi 4-5 fazom REM = 4-5 różnych snów.
Ezoteryk Kosma
Jutro opowiem o moich zmaganiach ze snem. Próbuję zmuszać fazę wchodzenia w sen dawkami silnej energią i totalna klapa ..................... , ale humor senny.
..................... ale jestem niewyspany.
Pozdrawiam E.K.
=============================================================
Jak nie wstać lewą nogą?
Poniższy tekst i wykres pochodzi ze strony - http://michalpasterski.pl/2008/09/wstawanie-a-fazy-snu/
http://michalpasterski.pl/2008/09/wstawanie-a-fazy-snu/
Wiedząc, że cały jeden cykl trwa 90 minut, zaplanuj sen tak, aby jego długość była wielokrotnością 90 minut. Nastaw budzik na przykład tak, aby spać 6 lub 7,5 godziny (dodaj do tego czas, który potrzebujesz, aby zasnąć). Zobaczysz, że gdy obudzisz się na przełomie cyklów, będziesz wyspany i pełny energii.
..........
Zawsze uważam że warto korzystać z wartościowych zdobyczy cywilizacji i uzupełniać je własnymi inspiracjami.
Dzień to moment dla fal BETA I ALFA. Rytm beta faluje w nas kiedy wykonujemy normalne czynności. Alfa to wstęp do wypoczynku. Kurtyna oddzielająca dzień od naszego snu.
Kładziemy się spokojnie, powoli zapadamy w otchłań snu.
Pełny cykl snu trwa około 90 minut.
Zdrowe spanie to wielokrotność poniższego cyklu.
Pojawia się pierwsza faza. F 1. ODPŁYWASZ (pojawiają się hipnagogi)
F 2. Płytki Sen. Twój mózg przestawia się na fale „theta”.
F 3 i 4. Głęboki Sen. Twój mózg pracuje na falach „delta”,
spada ciśnienie, spada napięcie mięśni i temperatura ciała. Oddychasz
wolnym regularnym rytmem. Organizm wypoczywa.
..... i zaczyna się faza marzeń sennych.
Fale mózgowe powoli zaczynają przyspieszać, a mózg przechodzi wszystkie fazy w odwrotnej kolejności, teraz zamiast fazy 1 pojawia się faza REM.
W tym momencie przeżywamy marzenia senne. Przyśpiesza rytm serca i oddechu.
Faza Trwa średnio od 10 - 30 minut.
Po 90 minutach od zaśnięcia znajdujemy się znowu w płytkim śnie.
Wszystkie przeżycia w świecie snu są bardzo realne. Mózg jest niemal tak aktywny, jak podczas dnia. Co prawda szare komórki i ciało pracuje jakby były obudzone, ale umysł nakłada na ciało osobliwy rodzaju siatki krępującej ciało. Jesteśmy sparaliżowani mięśniowo. Bezwład senny.
Podsumowując.
Jeden cykl snu trwa około 90 minut. Podczas jednej nocy możemy przeżyć 4-5 cykli co stanowi 4-5 fazom REM = 4-5 różnych snów.
Ezoteryk Kosma
Jutro opowiem o moich zmaganiach ze snem. Próbuję zmuszać fazę wchodzenia w sen dawkami silnej energią i totalna klapa ..................... , ale humor senny.
..................... ale jestem niewyspany.
Pozdrawiam E.K.
=============================================================
Jak nie wstać lewą nogą?
Poniższy tekst i wykres pochodzi ze strony - http://michalpasterski.pl/2008/09/wstawanie-a-fazy-snu/
http://michalpasterski.pl/2008/09/wstawanie-a-fazy-snu/
Jak widać na diagramie powyżej, jeden cykl trwa zawsze ok. 90 minut. Przebieg snu wygląda mniej więcej tak: 1,2,3,4,3,2,REM,2,3,4,3,2,REM,2,3,4,3,2,REM? Warto jednak zaznaczyć, że im dłużej śpimy, tym bardziej zmieniają się proporcje udziału różnych faz w cyklu. Im bliżej rana, tym krótsza jest faza 4, a dłuższa faza REM.
Wnioski są takie, że najłatwiej jest nam wstać, gdy obudzimy się między cyklami (a najlepiej na początku nowego cyklu), podczas fazy REM. Aktywność mózgu wtedy jest bardzo wysoka, prawie tak, jak za dnia. Obudzeni w takim momencie jesteśmy od razu gotowi, aby rozpocząć nowy dzień.Wiedząc, że cały jeden cykl trwa 90 minut, zaplanuj sen tak, aby jego długość była wielokrotnością 90 minut. Nastaw budzik na przykład tak, aby spać 6 lub 7,5 godziny (dodaj do tego czas, który potrzebujesz, aby zasnąć). Zobaczysz, że gdy obudzisz się na przełomie cyklów, będziesz wyspany i pełny energii.
..........
Jun 17, 2018
Czas natchnieniem.
W dzisiejszym wpisie rozszerzę temat dwóch rekwizytów snu.
Chcę je połączyć z czasem snu i rzeczywistości w jedną całość.
Zegarek, wyświetlacz czasu. Najczęściej w świadomym śnie służy jedynie do krótkiego testu rzeczywistości.
Jak płynie czas w śnie i czy można go regulować, zmieniać?
...... i drugie pytanie, które ściśle jest powiązane z pierwszym.
Czy potrafimy połączyć naszą rzeczywistość z rzekomą nierealnością snu?
Czas jest pomostem?
Podszept intuicji............... . Połączenie doskonałej wizualizacji, impulsów energii i otwartej czakry korony. Czas, a właściwie przesuwanie wskazówek-wyświetlaczy czasomierzy jest mechanizmem realnej i sennej rzeczywistości. Most na którym chcę stanąć i spoglądać w dwa wymiary kręcąc wskazówkami. Tak to pojmuje i powoli wizualizuje... etc.
czas świadomości - czas snu_____
Dwa pytania i jeden sen.
Najważniejszymi elementami w mojej wyprawie są dwa czasomierze. Tradycyjny zegarek i telefon komórkowy z opcjami zegarka i stopera. To są elementy, które mają mi dać odpowiedz czy czasem w śnie można sterować jak w rzeczywistości.
Do 30 sekund odliczam. Stoper w teście rzeczywistości (TR).
Przed odliczaniem stoperem.
Czas w wyprawie sennej zawsze jest rozmyty, zanika, zachowuje się dziwnie. Jest elementem testu, porównania rzeczywistości i sennych mar. Rozróżniania. Chcę tą teorie nagiąć, udoskonalić, obalić dla bardziej precyzyjnego rzeczywistego panowania nad snem. Parokrotnie, jak już pisałem sen w moim życiu miał realny wymiar. Również w swojej praktyce energetycznie steruję medytacją osób poddawanych terapii. W tym miejscu-zdarzeniu musi być jakiś haczyk, furtka do realistycznych snów. Pomost łączący nasze dwa wymiary w jedną rzeczywistość. Nie porównujemy głębiej czasu snu i real. Rzekomo w innych wymiarach z punktu obliczeń naszej nauki nie istnieje czas, płynie w innym rytmie.
Wysnuwam taką hipotezę i chcę ją sprawdzić.
Moje doświadczenia pozwalają mi twierdzić że siła artefaktów przeniesionych z życia rzeczywistego do snu, zwiększa panowanie nad snem. Dodana wizualizacja i energia do rekwizytów zwiększa harmonie zdarzeń. Ktoś powie że to tylko nieobiektywna sugestia. Wizualizacja. Ok zgadzam się, ale skoro sen wyśniony dzisiaj, za dwa dni jest co do joty identyczny w dniu rzeczywistym. To powstają ????????????
Natychmiast nasuwa się pytanie. Czy nasza rzeczywistość wyśniona we śnie dwa dni wcześniej była realna w śnie? Dlaczego sen został skopiowany do naszego życia realnego? Kto go skopiował? Nasza Wizualizacja? A może zdarzenie istniało i zobaczyliśmy je wcześniej dzięki ustawieniu wizualizacyjnemu?
...... i tu powstaje problem. Gdzie my żyjemy?
Moje pisane zdania zakrawają na "odlot do nieba", delikatnie mówiąc. .........ale ...... ale w realnym moim życiu, w młodym wieku przeżyłem osobliwy moment. Pamiętam go do dzisiaj.
Bardzo rozbudowana w elementy zdarzeń historia i poprzedzona dwumiesięczną spontaniczną wizualizacją. Każdy tydzień przynosił coś dziwnego i zaskakującego. Pewnego grudniowego dnia realizm wcisnął mnie z wrażenia w fotel. Realizm senny był potężny w swoim wymiarze. Sen stał się realnym życiem. To tylko jedno wspomnienie, które do dzisiaj powraca z dużym znakiem zapytania.
Może nadszedł czas na bardzie przemyślaną powtórkę zdarzeń. W młodości raczkowałem spontanicznie w ezoterycznych wymiarach, dzisiaj ezoteryka jest dla mnie rzeczywistością.
Każdy z nas ma takie przykłady, nad którymi przechodzi z lekkim uśmiechem i zapomina. Ignoruje. Proszę pogrzebać we własnych kolejach losu. Przemyśleć mój "odlot do nieba".
Kiedy Leonardo da Vinci konstruował maszyny latające, odlatywał do nieba? Spróbujmy choć w 1 % dorównać geniuszowi Leonarda.
Ezoteryk Kosma .....
Chcę je połączyć z czasem snu i rzeczywistości w jedną całość.
Zegarek, wyświetlacz czasu. Najczęściej w świadomym śnie służy jedynie do krótkiego testu rzeczywistości.
Jak płynie czas w śnie i czy można go regulować, zmieniać?
...... i drugie pytanie, które ściśle jest powiązane z pierwszym.
Czy potrafimy połączyć naszą rzeczywistość z rzekomą nierealnością snu?
Czas jest pomostem?
Podszept intuicji............... . Połączenie doskonałej wizualizacji, impulsów energii i otwartej czakry korony. Czas, a właściwie przesuwanie wskazówek-wyświetlaczy czasomierzy jest mechanizmem realnej i sennej rzeczywistości. Most na którym chcę stanąć i spoglądać w dwa wymiary kręcąc wskazówkami. Tak to pojmuje i powoli wizualizuje... etc.
czas świadomości - czas snu_____
Dwa pytania i jeden sen.
Najważniejszymi elementami w mojej wyprawie są dwa czasomierze. Tradycyjny zegarek i telefon komórkowy z opcjami zegarka i stopera. To są elementy, które mają mi dać odpowiedz czy czasem w śnie można sterować jak w rzeczywistości.
Codziennie przed zaśnięciem trzymam go w ręku i wizualizuje ........ ściskam .
W dniu 1 lipca chcę go nakręcić, ustawić godzinę w sennej wyprawie i rano po przebudzeniu sprawdzić ........ .
.... ITP zdarzenia senne.
Czas w wyprawie sennej zawsze jest rozmyty, zanika, zachowuje się dziwnie. Jest elementem testu, porównania rzeczywistości i sennych mar. Rozróżniania. Chcę tą teorie nagiąć, udoskonalić, obalić dla bardziej precyzyjnego rzeczywistego panowania nad snem. Parokrotnie, jak już pisałem sen w moim życiu miał realny wymiar. Również w swojej praktyce energetycznie steruję medytacją osób poddawanych terapii. W tym miejscu-zdarzeniu musi być jakiś haczyk, furtka do realistycznych snów. Pomost łączący nasze dwa wymiary w jedną rzeczywistość. Nie porównujemy głębiej czasu snu i real. Rzekomo w innych wymiarach z punktu obliczeń naszej nauki nie istnieje czas, płynie w innym rytmie.
Wysnuwam taką hipotezę i chcę ją sprawdzić.
Moje doświadczenia pozwalają mi twierdzić że siła artefaktów przeniesionych z życia rzeczywistego do snu, zwiększa panowanie nad snem. Dodana wizualizacja i energia do rekwizytów zwiększa harmonie zdarzeń. Ktoś powie że to tylko nieobiektywna sugestia. Wizualizacja. Ok zgadzam się, ale skoro sen wyśniony dzisiaj, za dwa dni jest co do joty identyczny w dniu rzeczywistym. To powstają ????????????
Natychmiast nasuwa się pytanie. Czy nasza rzeczywistość wyśniona we śnie dwa dni wcześniej była realna w śnie? Dlaczego sen został skopiowany do naszego życia realnego? Kto go skopiował? Nasza Wizualizacja? A może zdarzenie istniało i zobaczyliśmy je wcześniej dzięki ustawieniu wizualizacyjnemu?
...... i tu powstaje problem. Gdzie my żyjemy?
Moje pisane zdania zakrawają na "odlot do nieba", delikatnie mówiąc. .........ale ...... ale w realnym moim życiu, w młodym wieku przeżyłem osobliwy moment. Pamiętam go do dzisiaj.
Bardzo rozbudowana w elementy zdarzeń historia i poprzedzona dwumiesięczną spontaniczną wizualizacją. Każdy tydzień przynosił coś dziwnego i zaskakującego. Pewnego grudniowego dnia realizm wcisnął mnie z wrażenia w fotel. Realizm senny był potężny w swoim wymiarze. Sen stał się realnym życiem. To tylko jedno wspomnienie, które do dzisiaj powraca z dużym znakiem zapytania.
Może nadszedł czas na bardzie przemyślaną powtórkę zdarzeń. W młodości raczkowałem spontanicznie w ezoterycznych wymiarach, dzisiaj ezoteryka jest dla mnie rzeczywistością.
Każdy z nas ma takie przykłady, nad którymi przechodzi z lekkim uśmiechem i zapomina. Ignoruje. Proszę pogrzebać we własnych kolejach losu. Przemyśleć mój "odlot do nieba".
Kiedy Leonardo da Vinci konstruował maszyny latające, odlatywał do nieba? Spróbujmy choć w 1 % dorównać geniuszowi Leonarda.
Ezoteryk Kosma .....
Jun 16, 2018
Serdzecznie pozdrawiam.
Moje Rekwizyty.
Dziś krótki post. Jednak chcę Wam dać trochę zapowiedzi przyszłych wpisów i pokazać moją rzeczywistość procedur sennych.
Rekwizyty , których używam podczas wyprawy w labiryncie nocy. Omówię je za kilka dni po zamieszczeniu kilku potrzebnych uwag.
Warto przemyśleć sens świadomego snu. Nie jest to fanaberia (wiem że wiele osób tak to potraktuje), ale sen to zgłębienie Siebie. Wykorzystanie naszych możliwości, które za chwilę dostarczy nam sztuczna technika. Właściwie to już dostarcza.
Po co być narzędziem innych, pozbawiać się osobowości i na domiar wydawać pieniądze na okaleczone gadżety.
Sen, a właściwie podświadomość jest nieprawdopodobnie dostępna dla każdego. Nie wymaga ciężkiej pracy. Wystarczy chcieć. Wtedy przychodzi sama.
Ona jest OBOK i czeka.
Ezoteryk Kosma............
Rekwizyty , których używam podczas wyprawy w labiryncie nocy. Omówię je za kilka dni po zamieszczeniu kilku potrzebnych uwag.
|
|
Po co być narzędziem innych, pozbawiać się osobowości i na domiar wydawać pieniądze na okaleczone gadżety.
Sen, a właściwie podświadomość jest nieprawdopodobnie dostępna dla każdego. Nie wymaga ciężkiej pracy. Wystarczy chcieć. Wtedy przychodzi sama.
Ona jest OBOK i czeka.
Ezoteryk Kosma............
Subscribe to:
Posts (Atom)





