Bardzo cieżka liczba jeżeli powstaje z ...... .
Dzisiaj odwiedziłem własny blog i jak zawsze jestem podbudowany tym co się dzieje.
Jestem wiekowym facetem, z perspektywą spojrzenia i na szczęście nic nie musze. Spoglądam z boku i energetyzuje oczy moją perłą.
To bardzo miłe że martwy blog żyje. Zastanawiam się jak to działa. Średnio 100 wejść dziennie i emaile. Zero komentarzy i moje zniechęcające wpisy na blogu.
Piękna sytuacja .....
Od 1999 roku podrużuje z bioenergoterapią profesjonalnie, a od paru lat na zwonionym tempie i mój losie życia ........ tylko w najcieższych przypadkach.
Taki styl życia wymaga dyscypliny, zrozumienia drugiej strony, miesięcy i wzajemnego szacunku. Wiem że to dziwnie brzmi w dzisiejszym świecie, ale zawsze powtarzam. ....... Nasze zdrowie i dusza bedzie wdzięczna, zdrowa kiedy poświęcimy jej czas i oddamy zrozumienie.
Dzisiaj zostawiam te słowa .... i korci mnie napisać więcej ....... Franciszek EK
No comments:
Post a Comment